Przewlekle kulawa na lewy przód, początkowo zdiagnozowano ropę w kopycie, potem ochwat z rotacją kości kopytowej. Konsultowało ją trzech weterynarzy. Rokowanie: 0% szans na użytkowanie wierzchowe; zalecono leczenie ochwatu przez stałe kucie ortopedyczne i przeznaczenie klaczy do hodowli. Po 4 miesiącach rehabilitacji klacz rozpoczęła pracę pod siodłem.
KUBA - wałach, typ pogrubiony, 8 lat
Zdiagnozowany ochwat czterech kończyn, bezskutecznie leczony konwencjonalnie. Zalecono eutanazję. Po 10 miesiącach powrócił do normalnego uzytkowania pod siodłem
MahońMahoń to wałach szlachetnej półkrwi, po znanym reproduktorze KWPN Marino. W wieku 4 lat ( zaraz po pierwszym podkuciu) przebył poważny OCHWAT, i w ciągu kolejnego roku miał 2 nawroty choroby. W międzyczasie był leczony tradycyjnie - stanie w boksie, ograniczony ruch tylko stępem, kucie na zwarte podkowy).
Po pół roku pojawiła się kulawizna, której przyczyną okazały się bardzo dziwne pęknięcia powstające tuż pod koronką (!) z których sączył się płyn. Zgodnie z konwencją zostały założone klamry, a koń wychodził jedynie na pół godziny stępa dziennie.

We wrześniu 2005 roku, kiedy Mahoń miał 6 lat
i został rozkuty i rozpoczęto leczenie metodą Dr. Strasser - tak wyglądają jego kopyta w tej chwili.
Ferdinand 8 -letni traken
diagnoza: nieuleczalny syndrom trzeszczkowy

po roku rozczyszczania metodą dr Strasser - bez problemów

kilkakrotnie bliska eutanazji ze względu na "nieueczalny syndrom trzeszczkowy".

W końcu zdrowa, bez problemów